• Wpisów:11
  • Średnio co: 175 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:41
  • Licznik odwiedzin:3 153 / 2110 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedziałaś w domu, przed telewizorem. Jak zwykle towarzyszył Ci pies. Bernardyn, Direction oparł łeb na Twojej nodze. Nie protestując, pogłaskałaś go. Oprócz Ciebie i psa nikogo nie było w domu, tak było przez większość dnia. Twój chłopak, Harry Styles jest piosenkarzem. Prawie cały dzień spędza w studiu nagraniowym i na trasach koncertowych. Z głębokiego rozmyślenia wyrwało Cię szczeknięcie Direction'a. Ktoś otworzył drzwi, pies podbiegł tam. Ujrzałaś chłopaka, który głaskał bernardyna. Ucieszony pies biegał wokół niego, gdy ten odwieszał płaszcz i zdejmował buty. Harry usiadł obok Ciebie na kanapie i pocałował w policzek. Próbowałaś się uśmiechnąć, lecz sztuczny uśmiech nie wyszedł.
-Coś się stało? -zapytał
-Jestem po prostu smutna. -odrzekłaś
Objął Cię ramieniem, oparłaś się o niego.
-Kochanie, ale mi możesz powiedzieć. -nalegał
-Eh... całymi dniami siedzę sama w domu, tęsknie za Tobą. Nie masz dla mnie czasu.
Uśmiechnął się lekko.
-Przepraszam, ja... zmienię to. Nie jesteś zupełnie sama, jest Direction.
Na Twoją twarz wstąpił uśmiech. Pan Styles zawsze wiedział co poprawi Ci humor. Złapałaś go za koszulkę i przyciągnęłaś go do siebie. Wasze usta złączyły się w gorącym pocałunku.
***
Stałaś w kuchni i przyrządzałaś obiad. Piersi kurczaka zapiekane serem były prawie gotowe, w tym czasie usłyszałaś jak ktoś wszedł do domu.
-Wcześnie wróciłeś. -zawołałaś
Harry zdjął płaszcz i buty, wszedł do kuchni. Uśmiechnął się, gdy poczuł przyjemny zapach mięsa. Wyjął talerze, a ty położyłaś na nich kawałki mięsa i ziemniaki. Piosenkarz polał ziemniaki sosem, który wcześniej przygotowałaś. Chłopak zaniósł talerze do jadalni i zajął miejsce. Ty zaś wzięłaś jeszcze dwie szklanki, do których nalałaś soku pomarańczowego. Z napojem poszłaś do jadalni, położyłaś szklanki. Usiadłaś naprzeciwko Hazz'y. Zaczęliście jeść, przy okazji opowiadając o swoim dniu. Okazało się, że loczek będzie codziennie wracał w okolicach obiadu. Bardzo Cię to ucieszyło. Gdy zjedliście chłopak odniósł talerze i szklanki do kuchni. Usiedliście na kanapie, rozmawiając. Następnie poszliście do parku na spacer. Styles kupił Ci wisiorek z literką H, ucieszyło Cię to. Najwidoczniej wczorajsza rozmowa dała mu dużo do zrozumienia.
***
Ehh... krótko. Ale jestem baaaardzo zmęczona.
Następny będzie z Zayn'em ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wyszłaś ze swoim chłopakiem ze Starbucks'a. Wzięliście kawy na wynos, szliście teraz po mieście trzymając się za ręce. Zazdrosne dziewczyny patrzyły na was, robiły zdjęcia. Jednak nie przeszkadzało wam to, zdążyliście przyzwyczaić się do paparazzich i fanek. Jakaś dziewczyna podbiegła do was, jednak wasi dwaj ochroniarze osłonili was. Szliście trzymając się za rękę i popijając kawę. Udaliście się w stronę parku, a następnie usiedliście na ławce. Louis objął Cię ramieniem, a Ty przytuliłaś się do niego.
-Pamiętasz, że dzisiaj poznasz mojego tatę? -odrzekłaś
-Jasne, mam nadzieję iż mnie polubi. -powiedział Tomlinson
Uśmiechnęłaś się. Ostatni Twój chłopak nie był akceptowany przez Twego tatę, jednak Lou jest lepszy. Wyrzuciłaś kubek po kawie do śmietnika, po chwili piosenkarz zrobił to samo.
-Muszę zrobić na nim dobre wrażenie, powinien kupić mu jakiś upominek. -odparł
I uśmiechnął się, ukazując białe zęby. Myślałaś jaki upominek, chciałby dostać Twój ojciec. Po chwili do głowy przyszedł Ci dobry pomysł:
-Tata jest fanem rockowych zespołów i kolekcjonuję płyty winylowe, może jakąś mu kupisz? Ostatnio szuka Beatles'ów.
Louis pokiwał głową na tak, widocznie ten pomysł mu się spodobał.
***
Nastał wieczór, nakrywałaś do stołu. Tata siedział na kanapie, a Ty krzątałaś się w jadalni i kuchni. Przygotowałaś piersi kurczaka zapiekane serem i ananasem, które były już prawie gotowe. Przystawka - koreczki, leżały już na stole. Rozległ się dzwonek do drzwi, otworzyłaś. Ojciec wstał. Wprowadziłaś Louis'a do salonu, grzecznie przywitał się z Twym tatą.
-Dobry wieczór. Mam dla pana mały upominek, proszę.
Chłopak podał zapakowaną płytę Twojemu tacie i Tomlinson poprosił o otwarcie prezentu. Tata uśmiechnął się i zaczął odpakowywać, ujrzał płyty winylowej, której szukał od dawna. Zaczął dziękować, uśmiechając się serdecznie. Po tym miłym zdarzeniu poszliście do jadalni, mężczyźni zjedli po dwa koreczki. Przyniosłaś danie główne i nałożyłaś im, a potem sobie. Życzyliście sobie smacznego i zabraliście się do jedzenia. Obaj wychwalali Twój talent do gotowania, a po kolacji zaczęli rozmawiać. Widać było, że Twój tata polubił Louis'a. Zjedliście jeszcze ciasto, a po tym piosenkarz musiał się zbierać. Odprowadziłaś chłopaka do drzwi i pocałowałaś go lekko w usta, pożegnaliście się i wyszedł. Wróciłaś do kuchni, włożyłaś naczynia do zmywarki. Gdy wszystko było sprzątnięte usiadłaś z tatą na kanapie. Oglądaliście razem jakiś film, aż w końcu zapytałaś co sądzi o Tomlinson'ie.
-Jest sympatyczny i opiekuńczy. Jednak bardzo się boję, że przez sławę może nie mieć dla Ciebie czasu i Cię zranić. -stwierdził ojciec
Westchnęłaś. Faktem jest, że Louis to chłopak sympatyczny i opiekuńczy. Jednak to, że przez sławę wyrządzi Ci krzywdę nie było prawdą.
***
Następnego dnia Louis przyszedł do Ciebie, poszliście do Twojego pokoju. Rozmawialiście o wczorajszej kolacji i o słowach Twojego taty. Piosenkarz zapewniał, że nie zostawi Cię przez sławę i nie będzie Cię ranił...
***
Dziś z Louis'em <3
Następny chyba będzie z Harry'm ^^
  • awatar Gość: BOSKE!
  • awatar ZAP i wszystko jasne ;p: Boski^^ Lou jaki sweetaśny na gifie : *
  • awatar Gość: OMG :? Jakie to jest urocze. Louis jest taki słodki na tym gifie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zasnęłaś w samochodzie, gdy Niall dojechał do Twojego domu nadal spałaś. Blondyn wyszedł, trzymał Cię na rękach. Wszedł na ścieżkę, zamknął furtkę i ruszył do drzwi. Wygrzebał w Twojej torebce klucze i otworzył drzwi. Następnie odłożył gdzieś klucze i zapalił światło. Położył Cię na kanapie, zdjął Twoją marynarkę i zawiesił na wieszaku. Obok zawiesił swoją kurtkę, zdjął Twoje buty i ponownie wziął Cię na ręce. Poszedł schodami na górę i po chwili odnalazł Twoją sypialnię. Położył Cię na łóżku, przykrył kocem i wrócił na dół. Zdjął buty i zakluczył dom, postanowił zaczekać na Twoje przebudzenie. Jednak wkrótce zmorzył go sen i zasnął na kanapie...
***
Piosenkarz poczuł jak go ktoś nim trzęsie; obudził się i usiadł. Niall spojrzał na Ciebie.
-Już wydobrzałaś? -zapytał
-Tak. Co tu robisz? -odparłaś
-Odwiozłem Cię wczoraj do domu i postanowiłem zostać, aż wydobrzejesz. Jak chcesz to już się zbieram.
-Zostań...
Niall uśmiechnął się i wstał. Poszedł do kuchni, a ty za nim. Zjedliście razem śniadanie, Horan opowiadał o chłopakach z zespołu. Słuchałaś go uważnie, gdyż ich życie bardzo Cię interesowało.
Później siedziałaś z blondynem na kanapie, oglądając jakiś film. Jednak najlepsze czekało Cię wieczorem, najpierw piosenkarz zaprosił Cię do kina. Razem wybraliście film, a w kinie cały czas trzymał Twoją rękę.
Po skończonym filmie poszliście do luksusowej restauracji, chłopak cały czas był romantyczny. Zamówiliście coś i rozmawialiście. Widziałaś jak Niall zbliża głowę to Twojej, po chwili poczułaś jego usta. Wasze języki popychały się przez chwilę, gdy skończyliście tę romantyczną scenę, piosenkarz odparł:
-[t.i], zostaniesz moją dziewczyną?
-Jasne, że tak. -odrzekłaś
***
Byłaś z Niall'em już kilka tygodni. Byłaś z nim nie dla pieniędzy, nie dla sławy. Lecz dlatego, że żywiłaś do niego gorące uczucie. Co prawda trudno było pogodzić jego karierę z życiem prywatnym - większość dnia był w studiu nagraniowym, na koncertach. Jednak zawsze znajdywał dla Ciebie czas.
Wiele fanek było zazdrosnych, chociaż nawet nie poznały swojego idola. Przykro Ci było, że nie potrafiły cieszyć się z jego szczęścia.
Niall Horan poświęcał Ci prawie każdą wolną chwilę, spotykaliście się z resztą zespołu. Na początku bałaś się, że Cię nie zaakceptują. Jednak powodów do obaw nie było - Harry, Louis, Zayn i Liam zaakceptowali Cię. Zaprzyjaźniłaś się z ich dziewczynami i byłaś szczęśliwa.
***
Pierwsza część niżej Cx
Następny imagin powinien pojawić się wieczorem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szłaś z przyjaciółką po dużej galerii handlowej, spędzaliście tak ostatnie dwa dni. Leczyłaś złamane serce po chłopaku, a teraz szukaliście jakiś fajnych ciuchów na dużą, jutrzejszą imprezę. Twój eks, Lucas zdradził Cię, więc zapomnieć o nim było trudno. W tych ciężkich chwilach zawsze mogłaś liczyć na przyjaciółkę, [i.p] (imię przyjaciółki). Weszliście do jakiegoś sklepu. Ujrzałaś na wieszaku piękną sukienkę, w sam raz na imprezę. Poszłaś do przymierzalni i przebrałaś się.
-Pięknie w niej wyglądasz! -odparła [i.p]
Gdy wyszłyście ze sklepu z nową sukienką, udałyście się do Mc Donald'a. Zamówiłyście Chicken Box'y, Cole i Mcwrap'y. Siedziałyście przy stoliki, zajadając i rozmawiając. Nagle ujrzałaś Lucasa, szedł za rękę z jakąś rudą dziewczyną. Udawałaś, że go nie widzisz. Starałaś się opanować, jednak nie mogłaś przestać zerkać na byłego. Gdy Cię zobaczył pospiesznie poszedł, ruda szła za nim.
***
Następnego dnia udałaś się na imprezę. Stałaś pod klubem, aż przyszła Twoja przyjaciółka. Weszliście do środka, [i.p] od razu zaczęła tańczyć. Ty zaś usiadłaś przy barze, obserwując przyjaciółkę. Tańczyła z przystojnym brunetem, a Ty popijałaś drinka. Jakiś blondyn usiadł obok Ciebie, lecz nie zwróciłaś na niego uwagi.
-Niall, a ty?
-Jestem [t.i], miło mi. -odrzekłaś
Blondyn uśmiechnął się, zobaczyłaś aparat na zębach. Wtedy dopiero skojarzyłaś, kim jest Niall. Zrozumiałaś, że masz do czynienia ze sławnym piosenkarzem - Niall'em Horan'em. Nie spodziewałaś się, że spotkasz znanego chłopaka w zwykłym londyńskim klubie.
-Palisz papierosy? -zapytał
-Czasami. -odrzekłaś
Niall wstał i złapał Cię za rękę, wyszliście na taras. Oparłaś się o balustradę, a Horan zapalił papierosa.
-Jesteś bez chłopaków? -spytałaś
Pokiwał głową, na tak. Po chwili dodał:
-Są z dziewczynami, ale... ja jestem tylko samotny. -westchnął
Uśmiech zszedł z jego twarzy, był przygnębiony tym, że nie ma dziewczyny.
-Nie smuć się. -postanowiłaś go pocieszyć
Poklepałaś go po przyjacielsku po ramieniu, Niall wyrzucił do śmietnika papierosa.
-Zatańczymy? -spytał
Zgodziłaś się i zaczęliście tańczyć. Na tarasie nikogo nie było, więc byłaś w pełni wyluzowana. Następnie wróciliście do środka, wypiłaś kilka mocnych drinków. Niall zauważył, że byłaś bardzo pijana, on zaś nie pił tego wieczoru alkoholu. Zaprowadził Cię do samochodu, krzyczałaś że chcesz zostać. Powiedziałaś mu w końcu gdzie mieszkasz, a on zawiózł Cię do domu.
***
Będzie tego ciąg dalszy jeżeli chcecie.
A jak nie, to kolejny z kimś innym. Za pewne z Louis'em ^^
  • awatar Contingency.'♥: Świetnee.. Zapraszam Do mnie, Piszą opo. i bd miło, jak skomentujesz :)
  • awatar Gość: Daj następną cześć, bot o jest zajefajne~:D
  • awatar Gość: Kocham, daj drugą część
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siedziałaś na kanapie z laptopem, przy tym piłaś cole. Weszłaś na jakiś plotkarski portal, przeczytałaś kilka artykułów, szukałaś jakiegoś ciekawszego artykułu. Miałaś nadzieję, że znajdziesz coś ciekawego o One Direction, w tym zespole śpiewał Twój chłopak. Znalazłaś artykuł z przed kilku minut:
Liam Payne całuje fankę po koncercie.
Tekst dotyczył Twojego chłopaka, zaczęłaś czytać. Na zdjęciu namiętnie całował się z blondynką - zabolało Cię to. Zdjęcie zrobiono im po dzisiejszym koncercie, zamknęłaś laptop. Odłożyłaś na stolik i siedziałaś na kanapie, zbierałaś w sobie myśli. Po chwili wybuchłaś głośnym płaczem. Ściskając poduszkę, łkałaś.
Usłyszałaś jak ktoś otwiera drzwi, po chwili poczułaś jak ktoś usiadł obok Ciebie.
-Co się stało, kochanie? -zapytał
Liam pogładził Twoje włosy, odepchnęłaś jego rękę. Powstrzymywałaś teraz łzy.
-Myślałeś, że się nie dowiem?! Co ty sobie myślisz?! -wrzasnęłaś
Payne popatrzył na Ciebie pytająco.
-Zdradziłeś mnie i nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi! Nie udawaj niewiniątka!
Wstałaś, ubrałaś się pospiesznie i wyszłaś z domu. Piosenkarz krzyknął coś, zawołał Cię. Jednak Ty odbiegłaś. Nie przeszkadzało Ci to, że padał deszcz. I tak byłaś mokra od łez, Twoim celem było znaleźć się jak najdalej od Liam'a. Po kilkunastu minutach dotarłaś do domu siostry, zadzwoniłaś do drzwi. Siostra otworzyła Ci, opowiedziałaś jej o tym co się stało. Zawsze mogłaś na nią liczyć - pocieszała Cię, nocowałaś u niej.
***
Następnego dnia poszłaś do domu Liam'a. Skierowałaś się do sypialni, zabrałaś swoje rzeczy. Następnie udałaś się do garderoby. Gdy szykowałaś się do wyjścia, piosenkarz popatrzył na Ciebie.
-Wróć do mnie. -powiedział
-Halo?! Ziemia do Liam'a. Ty mnie zdradziłeś! -odrzekłaś
Otworzył buzię, by coś powiedzieć. Jednak z jego ust nie wydobyło się żadne słowo. Wzięłaś walizki i wyszłaś, siostra czekała w samochodzie. Włożyłaś bagaże do bagażnika i wróciliście do jej domu. Słyszałaś jak Payne wołał Twoje imię. W jego głosie słychać było rozpacz, żal...
***
Od tych wydarzeń minął tydzień. Starałaś się nie okazywać jak bardzo cierpisz, jak za nim tęsknisz. Uśmiechałaś się nie szczerze, mówiłaś iż wszystko gra. Jednak nocami płakałaś, oglądałaś wasze zdjęcia.
Aż do czasu, gdy zadzwonił do Ciebie Harry, Harry Styles. Zaprosił na kawę, był dla Ciebie miły.
Twoje serce znów należało do kogoś i to nie był Liam. Harry opiekuńczy i kochający znaczył dla Ciebie bardzo dużo, znów byłaś szczęśliwa.
***
Nudne, ale się bardzo śpieszę. Z kim następny?
  • awatar Fucking perfect: Na szczęście szczęśliwie się skończyło :)
  • awatar Carrots:*: Świetny<3
  • awatar Gość: Daj Nialla <3 Jaki świetny blog. Kocham CIĘ ! Liamek <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Harry wziął Cię na ręce i poszedł do sypialni. Położył Cię delikatnie na łóżku i usiadł obok Ciebie. Zaczął rozpinać Twoją koszulę, a po chwili koszula wylądowała na podłodze. Westchnęłaś.
-Stało się coś, kochanie? -zapytał Hazza
-Chodzi o to, że ja tego nie robiłam. Więc nie będziesz za ostry? -odrzekłaś
Styles pokiwał głową na tak, a ty zdjęłaś jego koszulkę. Jeździłaś palcem po jego rozgrzanym torsie, a on odrzucił koszulkę na podłogę. Jego ręce powędrowały do odpięcia Twojego stanika, po chwili ta część stroju także leżała na podłodze. Harry zaczął pieścić Twoje piersi, składał tam pocałunki i przegryzał sutki. Gdy przestał zdjęłaś jego spodnie, został w samych bokserkach. Po chwili on zdjął Twoje spodni, byłaś w samych majtkach. On pierwszy zdjął Twoją bieliznę i rzucił na podłogę, potem Ty zdjęłaś jego bokserki. Ujrzałaś jego ''kolegę'', który stał już na baczność. Był pokaźnych rozmiarów. Leżeliście chwilę zupełnie nadzy obok siebie na łóżku. W końcu Hazza sięgnął do szuflady i wyjął prezerwatywę, założył ją. Ty nadal leżałaś na łóżku, po chwili poczułaś jego język, który pieścił Twoją kobiecość. Jęknęłaś cicho, teraz była Twoja kolej. Złapałaś 'kolegę' chłopaka i wykonywałaś ruchy - w górę, w dół, w górę...
Wzięłaś go do buzi, bawiłaś się językiem wokół główki członka. Słyszałaś jęki Styles'a, po chwili wyjęłaś jego przyrodzenie z buzi. Harry delikatnie wszedł w Ciebie, tak by nie sprawić Cię nie zabolało. Najpierw on był na górze, robił to powoli. Jęczałaś.
-Harry. Szybciej!
Harry posłuchał, jednak teraz Ty byłaś na górze. Chwycił Cię za biodra, pomagał wykonywać ruchy. Jęczeliście. Po chwili poczułaś zalewającą Cię falę ciepła - Hazza spuścił się w Tobie. Następnie wyszedł z Ciebie, leżeliście obok siebie.
-I jak? -zapytał piosenkarz
-Kocham cię, było świetnie. -odparłaś
Zrobiłaś mu loda, słyszałaś jego jęki. Później Harry włożył dwa palce do Twojej jaskinki, na początku sprawiło Ci to ból. Potem jednak odczuwałaś tylko przyjemność. Nigdy nie zapomnisz tej nocy, potem Hazza zlizywał z Ciebie spermę, a ty z niego.
***
Obudziłaś się, przytulona do Hazz'y. Twój chłopak już nie spał, weszłaś pod kołdrę i zaczęłaś bawić się jego 'kolegą'. Styles jęczał z zachwytu, gdy wyszłaś spod kołdry, chłopak założył prezerwatywę.
Wszedł Ciebie, tym razem robił to szybko. Nie sprawiało Ci to bólu, w prost przeciwnie - czułaś rozkosz i przyjemność. Odrzucił kołdrę, lecz po chwili wyszedł. Doszło do wytrysku, sperma była na Twoim ciele. Chłopak zaczął zlizywać białą maź, a ty jęczałaś. Składał gorące pocałunki na Twoim ciele, zrobił Ci malinkę na ciele...
***
Hazza <333
Z kim następny i jaki?
  • awatar Gość: Jesteś boska. Ten imagin to świetna rzecz. Następny z Liamem <33333333333333333
  • awatar Gość: <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siedziałaś w samolocie, obok Ciebie siedział Zayn. Uśmiechnął się do Ciebie, trzymał Twoją rękę. Lecieliście na Kubę, spędzić tam dwa tygodnie. Czas, który spędzicie razem. Od dawna marzyłaś o takich wczasach z ukochanym chłopakiem. Usłyszałaś głos stewardessy - prosiła o zapięcie pasów. Ty i Twój chłopak pospiesznie zapieliście pasy, po chwili odczułaś lekkie turbulencje. Bezpiecznie wylądowaliście, wyszliście z samolotu. Odebraliście bagaż i ruszyliście samochodem do hotelu, rozpakowaliście się oraz przebraliście w stroje kąpielowe. Malik pocałował Cię, zaczął bawić się zapięciem Twojego stanika.
-Zayn... później. Mieliśmy iść popływać. -rzekłaś
Piosenkarz wziął dwa ręczniki i wyszliście z hotelu, na basen. Trzymaliście się za ręce, Zayn odłożył ręczniki na leżak. Wszedł do wody, zanurzając się stopniowo. Następnie do basenu weszłaś Ty, Zayn poprosił o mały materac. Po chwili siedzieliście na materacu, a kilka ludzi zrobiło wam zdjęcia. Nie przeszkadzało wam to, przecież już przyzwyczailiście się do dziennikarzy.
-Kocham Cię. -szepnął Malik
-Ja Ciebie też. -odpowiedziałaś
Zeszłaś z materacu i zanurkowałaś, pchnęłaś materac od dołu. Zayn wpadł do wody, po raz pierwszy tego dnia zamoczył włosy. Wynurkowałaś, czekając aż piosenkarz się wynurzy. Malik wynurkował kilka metrów od Ciebie, lecz po chwili przypłynął.
-Chodźmy do pokoju, trzeba Cię ukarać. -szepnął Ci na ucho
Zaśmiał się, a ty uśmiechnęłaś się. Wiedziałaś na co ma ochotę, lecz odparłaś, że dopiero wieczorem.
***
Nadszedł wieczór, byliście już po kolacji. Zayn kazał Ci ubrać się w strój kąpielowy, zasłonił Ci oczy i wziął na ręce. Wyszliście z hotelu, szepnął coś recepcjonistce, jednak nie zrozumiałaś co. W końcu postawił Cię na ziemi, ujrzałaś nie za duży basen. W basenie były płatki róż, a wokół basenu świeczki. Jak się później okazało, Zayn umówił się z kierownikami i zamówił basen tylko dla was.
-Jak Ci się podoba kochanie? -zapytał
-Ohh... Zayn! Jesteś taki cudowny! -wykrzyknęłaś
Poczułaś jego palce na plecach, zaczął rozpinać Twój stanik. Po chwili leżał na jednym z leżaków, następnie Malik zajął się niższą częścią. Majtki wylądowały obok stanika, obróciłaś się twarzą do chłopaka. Ściągnęłaś jego spodenki - teraz byliście zupełnie nadzy, pocałowaliście się. Następnie wskoczyliście do wody, pływaliście między płatkami. Wasze ciała ocierały się, Zayn objął Cię, a ty oplotłaś nogami jego biodra.
-Nie tu, kochanie. Jak wrócimy do pokoju.
Szepnęłaś mu na ucho, wiedziałaś jak bardzo Cię pragnął. Jego 'kolega' stawał na baczność, postanowiłaś zanurkować. Płynęłaś pod wodą, muskałaś ustami nogi Zayn'a. Wypłynęłaś, a Malik złapał Twoją głowę, pocałował Cię. Był to pocałunek długi i namiętny, wasze języki toczyły ze sobą bitwę. Skończyliście się całować, wyszłaś z wody i ubrałaś swój strój kąpielowy. Rzuciłaś Malik'owi jego kąpielówki, a on ubrał je, będąc nadal w wodzie. Usiadłaś na brzegu basenu, a chłopak całował twoje nogi. Po chwili wyszedł i wziął Cię na ręce, poszliście do pokoju. Spędziliście tam cudowną i upojną noc, reszta tych wakacji również była wspaniała.
***
Tym razem z Zayn'em *3*
Następny będzie z Harry'm? Chcecie zwykły czy +18 ?
  • awatar Gość: Dobra jestes , mozesz dodac jeszcze z Zaynem +18 ?
  • awatar Gość: Z Harrym ale +18 jestes boska ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Obudziłaś się, ale obok Ciebie nie było twojego chłopaka.
-Liam? -zawołałaś
Po chwili do sypialni wszedł Twój chłopak, Liam Payne. Trzymał tacę ze śniadaniem, którą położył na łóżku. Podziękowałaś mu i zaczęłaś jeść.
-Śniadanie do łóżka dla mego skarba, a może mnie też weźmiesz do łóżka? -odparł Liam
-Wieczorem kotku. -odpowiedziałaś
Gdy zjadłaś, piosenkarz odniósł tacę do kuchni. W tym czasie ubrałaś się i poszłaś do salonu. Usiadłaś na sofie, a po chwili obok Ciebie usiadł Liam. Objął Cię ramieniem i rozpiął kilka guzików Twojej bluzki. Składał pocałunki na Twej szyi, przy okazji zrobił Ci tam pokaźnej wielkości malinkę. Zapięłaś bluzkę, a on pocałował Cię namiętnie po francusku. Wasze języki tańczyły ze sobą, lecz po chwili skończyliście.
-Dzisiaj poznasz chłopaków z zespołu, pamiętasz o tym? -powiedział Payne
-Nie mogę się doczekać. -odparłaś
Chociaż byłaś dziewczyną Liam'a od ponad dwóch miesięcy, jeszcze nie poznałaś Harr'ego, Zayn'a, Louis'a i Niall'a. Bałaś się, że Cię nie zaakceptują i nie polubią.
***
Zbliżał się czas spotkania, byliście umówieni nad jeziorem. Oprócz chłopaków z zespołu i ich dziewczyn, miał być ich kumpel, Lucas. Pojechałaś z Liam'em nad jezioro. Ubrana byłaś w krótkie spodenki, t-shirt i japonki, gdyż było lato. Wysiedliście z samochodu, Twój chłopak niósł waszą torbę. Nikogo jeszcze nie było, więc rozłożyliście koc oraz zdjęliście japonki, spodenki i bluzki. Byliście w strojach kąpielowych, Payne nasmarował Cię kremem do opalania. Podniósł się, a Ty oplotłaś nogami jego biodra. Ocierałaś jego ''kolegę'', czułaś jak stawał na baczność. Liam puścił Cię i weszliście do wody, nagle piosenkarz wyszedł z niej. Poszedł do samochodu, a z bagażnika wyciągnął duży, granatowy materac. Sprawnie go napompował i wszedł ponownie do wody. Położyliście się na materacu, odpływając nie daleko. Po kilku minutach usłyszeliście warkot samochodu, z auta wyszedł blondyn i mulat. Rozłożyli dwa koce na trawie i po chwili weszli do wody w kąpielówkach, podpłynęli do materaca.
-Jestem Zayn. -przedstawił się mulat
-A ja Niall. -odparł blondyn
-Doskonale wiem, kim jesteście. Ja jestem [t.i], miło was poznać. -odrzekłaś
Zayn szepnął coś Niall'owi do ucha, a blondyn uśmiechnął się. Oby dwaj zanurkowali i od spodu pchnęli materac na drugą stronę. Ty i Liam wpadliście do wody, po chwili wynurkowałaś. Całą czwórką siedzieliście na materacu, aż przyjechał kolejny samochód. Z auta wysiadł Harry, Louis, Perrie i Danielle. Wszyscy po chwili weszli do jeziora i poznali się z dziewczyną Liam'a.
***
W końcu dojechał Lucas, który siedział na trawie. Gdy wszyscy mieli dość wody, usiedli na swych kocach, zajadając ciastka.
-A może zagramy w butelkę? -zapytał Lucas
Wszyscy się zgodzili i po kilku rundach wypadło na Ciebie oraz Lucasa. Nie byłaś chętna do pocałowania go, jednak musiałaś wykonać zadanie.
Chłopak chwycił Twoją głowę i zaczął namiętnie całować, chciałaś już przestać, lecz jego ręce powędrowały do zapięcia Twego stanika. Wyrwałaś się z jego objęć i spoliczkowałaś go.
-No wyluzuj bejbe, nie marudź i podnieć mnie!
Lucas wrzasnął, a Liam przytulił Cię.
-Zostaw ją.
Lucas jednak nie odpuszczał i krzyczał do Ciebie. Liam podszedł do niego i szepnął coś, lecz on uderzył Twojego chłopaka. Podeszła do Ciebie Perrie i Danielle, które zaczęły Cię pocieszać. Lucas po kilku minutach odjechał. Znowu wszyscy zaczęli pływać, a ty na materacu spędziłaś miły dzień z Liam'em, zapominając o natarczywym Lucas'ie.
***

Długi z Liam'em <3
Jutro z Zayn'em, co wy na to?
 

 
Popijałaś kakao, siedząc na kanapie. Za oknem jak zwykle padał deszcz, było pochmurno. Czekałaś na swojego chłopaka, Niall'a. Wyjechał na trasę koncertową, a ostatnio widzieliście się miesiąc temu. Bardzo tęskniłaś za swoim chłopakiem, gdyż zależało Ci na przystojnym blondynie. Nie przeszkadzało Ci to, że na każdym kroku czyhają dziennikarze. Dla Ciebie ważne było to, że mogliście być razem. Odstawiłaś pusty kubek i poszłaś do łazienki. Po chwili umalowana wyszłaś z niej. Ubrałaś płaszcz oraz buty, wzięłaś parasol. Wyszłaś na dwór i zakluczyłaś dom, ruszyłaś do garażu. Wsiadłaś do czarnego BMW i pojechałaś na lotnisku, chciałaś zrobić niespodziankę swojemu chłopakowi. Po kilku minutach byłaś na miejscu, zauważyłaś blondyna. Niall był otoczony przez reporterów, a jakieś fanki wymachiwały notesami, prosząc o autograf. Horan rozdał kilka podpisów, ale po chwili zauważył Ciebie. Chciał podejść do Ciebie, ale jakaś napalona fanka zatrzymała go. Uśmiechnął się do Ciebie, a dziewczyna widząc to pociągnęła go za koszulkę ku sobie. Pocałowała go namiętnie, trwało to parę minut. Niall w końcu odepchnął ją i ruszył do Ciebie, był zły na fankę. Ty wsiadałaś do samochodu, Twój makijaż spływał. Usłyszałaś piosenkarza, wołającego Twoje imię. Odjechałaś do domu. Położyłaś się na kanapie, płacząc. Trudno było uwierzyć w to co ujrzałaś, bardzo Cię to zabolało. Po kilkunastu minutach ktoś otworzył drzwi, przez łzy ujrzałaś Niall'a. Spojrzał na Ciebie czula i usiadł na kanapie.
-Tamta ruda to nic, kocham Ciebie! -odparł
Patrzył na Ciebie, ale Ty milczałaś. Nie wiedziałaś co mu odpowiedzieć.
-[t.i], wybacz mi. Proszę.
Blondyn czekał na odpowiedź. W końcu uśmiechnełaś się i usiadłaś na kolanach piosenkarza.
-Też cię kocham, Niall. Wybaczam.
Pocałowałaś go lekko, czując jak jego ,,kolega" twardnieje. Chłopak całował Cię namiętnie, a Ty zdjęłaś jego t-shirt. Jeździłaś palcem po jego rozgrzanym torsie. Blondyn wstał i wziął Cię na ręce. Poszliście do sypialni, położył Cię na łóżku. Usiadł obok Ciebie i zdjął Twą bluzkę, rzucił ją na podłogę. Składał pocałunki na Twoim ciele.
***
Troszkę krótko.
Piszcie jaki chcecie następny imagin. Z kim?
Smutny, radosny, a może +18 ?
  • awatar Gość: A ten post to fajnyn !!!!!!!!!!!
  • awatar Gość: Ja popieram tamtego gościa. Najpierw z Liamem. Potem z Zaynem !
  • awatar Gość: Może teraz jakiś z Liamem? Potem z ZAYNEM ? <33 A potem jeszcze z Harrym +18, bo z nim chętnie poczytam Ochy, Achy i ruchanie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siedziałaś na zielonej ławce, popijając wodę. Tłumy ludzi przechodziły, mijając Cię. Obok Ciebie leżał czarny pokrowiec, a oparta o ławkę była gitara. W pokrowcu kilka monet od przechodniów, odstawiłaś butelkę z wodą i wzięłaś gitarę. Zaczęłaś grać i śpiewać jedną ze swoich piosenek, a po chwili obok Ciebie stanęło kilkanaście ludzi, dzieci zaczynały klaskać. Kilkoro wrzuciło do pokrowca monety, a Ty uśmiechnęłaś się pod nosem. Gdy skończyłaś piosenkę ludzie odeszli, a ty uśmiechnięta napiłaś się wody ponownie. Zaczęłaś przeliczać monety, szepcąc cicho.
-Dwa, cztery, osiem funtów. Nie źle jak na kilka piosenek.
Ktoś usiadł na krańcu ławki, lecz Ty nie podniosłaś głowy. Przysunęłaś się do pokrowca, wkładając do niego funty.
-Zarabiasz talentem? -odezwał się męskim głosem
-Nie mam pracy, chodzę na studia i muszę płacić na mieszkanie.
-Jestem Louis.
Spojrzałaś na niego. Milczałaś, gdyż byłaś w zdumieniu - obok Ciebie siedział Louis Tomlinson, znany piosenkarz. Po chwili doszłaś do siebie.
-Ja jestem [t.i].
Zarobione pieniądze wzięłaś z pokrowca i włożyłaś je do kieszeni od spodni. Louis włożył Twoją gitarę do pokrowca i uśmiechnął się do Ciebie.
-Nie musisz zarabiać na ulicy. Jesteś zbyt utalentowana i piękna, by się tu zmarnować. -odparł
-Nie mam pieniędzy.
Wyrzuciłaś pustą butelkę do kosza na śmieci, a pokrowiec z gitarą przerzuciłaś przez ramię.
-Ja mogę ci za wszystko płacić.
Uśmiechnęłaś się pod nosem i ruszyłaś w stronę białego skutera. Louis poszedł za tobą i zaoferował, że poprowadzi. Zgodziłaś się i po chwili jechaliście ulicami Londynu, dojechaliście do willi Louis'a. Bardzo się cieszyłaś, bo wiedziałaś, że nie dawno piosenkarz rozstał się z dziewczyną. Zauważyłaś, że chłopak nie spuszcza z Ciebie wzroku. Zaprosił Cię do domu i usiedliście w ogromnym salonie. Tomlinson przyniósł popcorn, po czym włączył jakiś film. Objął Cię ramieniem, nie protestowałaś. Popatrzyłaś na jego oczy, a on na twoje. Zbliżał się do Ciebie, a po chwili wasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku.
***

O to mój pierwszy Imagin ^^
Piszcie z kim chcecie następny
Ja sama myślę, że nie wyszło źle.
  • awatar Fantasy Direction <3: Jest świetny!!!!!!!!!!!!! Zapraszam do mnie <3
  • awatar barwnie.bezbarwna<3: B. fajny blog ;] Zapraszam do mnie, jeśli sie spodoba to dodaj do obserwowanych, chętnie sie odwdzięczę ;*
  • awatar Szalona Wredotka ♥: świetne! --------------- Mam prośbę ;> Mogłabyś na mnie zagłosować w konkursie na najlepszy blog? ;> *Mam numer 12* z góry bardzo dziękuję! :) forevermakapaka.pinger.pl/m/17645503
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć
Jestem Sylwia, mam naście lat i jestem Directioner.
Na tym blogu zamieszczać będę imaginy o One Direction i zdjęcia chłopaków ^^
!D polubiłam nie tylko dla tego, że są przystojni, ale po prostu mają fajne głosy i potrafili się wybić. Z zespołu najbardziej lubię Harrego oraz Louis'a
Serdecznie pozdrawiam i już dzisiaj pojawi się imagin, a z kim ten imagin chcecie napiszcie w komentarzach
  • awatar AnitkaMalutka21: Super! Właśnie wygrałam bilet na koncert Justina Bibera! >> BiletyDarmowe.pl <<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›